Niesamowity film łączący w sobie elementy komedii, bajki oraz filmu fantastycznego. Przedstawiona została w nim historia dwóch starszych sióstr – Terencji (Maria Gella) i Felicji (Teofila Koronkiewicz). Wynajmujący od nich pokój malarz Makowski (Marek Szyszkowski) w książce do której wykonuje ilustracje umieszcza obie panie, przedstawiając je jako wróżki. W ten sposób rzeczywistość miesza się z bajką, a siostry już jako wróżki Troska i Radość otrzymują parę magicznych kaloszy. Przesyłka nadchodzi z Krainy Czarów znajdującej się w czwartym wymiarze, jej odbiór następuje na Wieży Mariackiej w Krakowie. Wróżki szukają kogoś komu buty przyniosłyby szczęście. Niestety każda kolejna osoba przekonuje się mimo początkowej fascynacji podarunkiem, że podróże w czasie i przestrzeni szczęścia nie przynoszą. Jednymi z nich są fotograf Józef Królik (Zygmunt Zintel) wraz ze swoim pomocnikiem Hipkiem Michalakiem (Tadeusz Fijewski), na co dzień pracujący na Wawelu, gdzie Józef robi zdjęcia, a Hipek pozuje z turystami w roli białego misia. Panowie wędrują do Monachium, Rzymu i Londynu. Jednak również oni przekonują się że magiczne podróże nie przynoszą szczęścia.
W filmie Łódź stała się na czas jednej sceny Monachium. Józef z Hipkiem przenoszą się do tego miasta, bo mieszka tam dawny znajomy fotografa, Pietrzak (Adam Mularczyk), pracujący w firmie pogrzebowej. Wizyta w Monachium kończy się szybko – przyjaciołom nie podoba się fakt że w oczekiwaniu na znajomego muszą podróżować w karawanie siedząc przy trumnie. W kolejnych kadrach widoczna jest kamienica przy ul. Moniuszki 2, z dawnym lokalem kawiarni Honoratka, w filmie – siedzibą firmy pogrzebowej Hansemann (zdj. 1-4).










