Kramer (Leonard Pietraszak) po ucieczce z więzienia pragnie zemścić się na Kwincie (Jan Machulski) wynajmując w tym celu płatnego zabójcę. Kwinto kilkukrotnie umyka śmierci i stawia sobie za cel ponowne osadzenie Kramera w więzieniu. W tym celu układa przemyślny spisek, w wyniku którego Kramer powraca za kratki, a Kwinto z Duńczykiem (Witold Pyrkosz) uciekają do Szwajcarii.
W jednej z początkowych scen Kramer ucieka z więzienia, w kadrze widoczny jest zakład karny na ulicy Smutnej (Zdj.1 i 2).
Moks (Jacek Chmielnik) przekazuje tę wiadomość Duńczykowi w jego wytwórni filmowej. Na ekranie pojawia się siedziba Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej (Zdj.3). Brama ta widoczna jest również w końcowych scenach, gdy zwożone są dekoracje służące bohaterom do realizacji spisku (Zdj.4).
Kramer ma plan zemsty, za pomocą swojego sekretarza Stawiskiego (Kuba Geiger) wynajmuje płatnego mordercę. Ma on wykonać swoje zadanie w restauracji Tivoli, gdzie Kwinto gra w jazzbandzie (filmową knajpą jest siedziba dawnego Zgromadzenia Majstrów Tkackich przy ul. Tuwima 1/3) (Zdj.5).
Po nieudanej akcji rzezimieszek rani Duńczyka. Ten staje się przynętą, aby odnaleźć Kwintę, który odwiedza przyjaciela w szpitalu. W scenie widać fasadę szpitala im. Pasteura przy ul. Sienkiewicza (Zdj.6).
Kwinto został podstępem zwabiony i uwięziony w willi Stawiskiego. Pozoruje swoją śmierć i odbywa się sfingowany pogrzeb. Scena odbywa się przed bramą Starego Cmentarza na ul. Ogrodowej (Zdj.7).
Jedna z ostatnich scen filmu rozgrywa się w siedzibie łódzkiego oddziału NBP przy ul. Kościuszki, gdzie Kwinto i Duńczyk wypłacają pieniądze z czeków Kramera (Zdj.8).










